Jeśli chcesz otrzymywać informacje o imprezach
i nowościach w serwisie podaj swój e-mail
english version
reklama Klubureklama sklepu

Komentarz do wyników Rajdu Nieustającego 2011

 

Chciałbym zacząć od przeprosin pana Zbigniewa Ciemińskiego, którego zbyt wcześnie zapewniłem o „niezagrożonej pozycji lidera”. Okazało się jednak, że w ostatniej chwili hurtem karty przejazdu przysłał Jarek Witt i on objął prowadzenie...

Wyszło na to, że ze swojej gęby zrobiłem cholewę, a panu Zbyszkowi zafundowałem spory zawód... Bardzo za to przepraszam. Nie powinienem wypowiadać się na temat wyników, dopóki się ostatecznie nie „uprawomocnią”. Obiecuje, że tak już zawsze będę robił.

 

Wyżej opisane zdarzenie sprawiło, że zastanawiam się nad zmianą regulaminu Rajdu Nieustającego w następnych edycjach, aby wymusić przysyłanie kart przejazdu na bieżąco, w miarę pokonywania tras, abyśmy mogli publikować aktualne wyniki.

 

Są tego, co najmniej, trzy powody:

Po pierwsze; łatwiej będzie zdobyć sponsorów – nic na nich tak dobrze nie działa, jak długa lista uczestników Rajdu Nieustającego, z dowodami ich aktywności – zmieniającą się punktacją.

Po drugie; zapełniająca się zdobytymi punktami lista startowa będzie motywować mnie do udostępniania kolejnych tras.

Po trzecie wreszcie; ujawnienie swoich wyników wydaje mi się bliższe zasady fair play, niż ich utajnianie.

 

To ostatnie nieco rozwinę na przykładzie wyżej wspomnianych panów Zbigniewa i Jarka i poproszę o Twoją opinię.

 

Pan Zbigniew pokonał 16 tras turystycznych i jedną zaawansowaną w rekordowym czasie (o ile dobrze pamiętam, wszystkie karty przejazdu przysłał już przed wakacjami) i miał czas na dalszą walkę, ale nie miał pojęcia o istnieniu jakiegokolwiek rywala...

Pan Jarek utajnił do 31 grudnia 2011 roku (do ostatniego dnia zgodnie z regulaminem) swoje osiągnięcia. Nie dał więc żadnej szansy na reakcję głównemu rywalowi...

 

Pragnę mocno podkreślić, że nie czynię panu Jarkowi żadnych zarzutów, ani w niczym nie chce umniejszyć jego radości ze zwycięstwa. Wszak w świetle obowiązującego regulaminu przyjął zgodną z nim, skuteczną taktykę. Szczerzę więc gratuluję!

 

A co Ty o tym myślisz? Czy zmienić regulamin?

Zapraszam do wyrażenia opinii w poniższym formularzu.

Wojtek Bednarczyk